Mecz pomiędzy Miedz Legnica oraz Podbeskidzie na stadionie Stadion im. Orła Białego dnia 2024-05-13 16:00: 6-1

W minioną sobotę na Stadionie im. Orła Białego w Legnicy doszło do prawdziwej kanonady, w której Miedź Legnica rozgromiła Podbeskidzie aż 6-1. Już do przerwy gospodarze prowadzili 4-1, co dało im komfortową sytuację na drugą połowę. Ten wynik z pewnością zostanie zapamiętany przez kibiców jako jedno z najbardziej jednostronnych spotkań 32. kolejki I Ligi.

Dominacja Miedzi Legnica na Stadionie im. Orła Białego

W meczu 32. kolejki I Ligi, Miedź Legnica rozgromiła Podbeskidzie na Stadionie im. Orła Białego. Spotkanie, które odbyło się 13 maja 2024 roku o godzinie 16:00, zakończyło się wynikiem 6-1 dla gospodarzy. Sędzia Główny G. Kawałko miał ręce pełne roboty, ale mimo wszystko mecz przebiegał w atmosferze sportowej rywalizacji.

Emocjonująca relacja minuta po minucie

Już w 2. minucie meczu Miedź Legnica otworzyła wynik. Damian Michalik idealnie wykorzystał zamieszanie w polu karnym i umieścił piłkę w siatce, dając gospodarzom szybkie prowadzenie.

Podbeskidzie było zszokowane, ale to nie koniec niespodzianek. W 12. minucie Wiktor Bogacz podwyższył wynik na 2-0 po precyzyjnym dośrodkowaniu z lewej strony. Stadion im. Orła Białego eksplodował radością.

Jednak goście szybko odpowiedzieli, niwelując część strat. Marcin Misztal w 14. minucie zdobył gola na 2-1, wykorzystując błąd obrony Miedzi.

Miedź nie zamierzała jednak na tym poprzestać. W 22. minucie Iban Salvador powiększył prowadzenie na 3-1, popisując się niesamowitą indywidualną akcją, która zakończyła się celnym strzałem.

W 25. minucie Igor Kaczmarski z Miedzi otrzymał żółtą kartkę za nieprzepisowe zagranie, co lekko ostudziło nieco emocje gospodarzy, ale tylko na chwilę.

Tuż przed przerwą, w 45. minucie, Wiktor Bogacz po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Jego gol na 4-1 sprawił, że kibice Miedzi mogli z większym spokojem cieszyć się przerwą.

Druga połowa rozpoczęła się równie dynamicznie. Już w 50. minucie Mateusz Senić zdobył gola na 5-1 dla Miedzi, wykorzystując zamieszanie po rzucie rożnym.

W 74. minucie Miedź dobiła rywala. Marcin Mansfeld podwyższył wynik na 6-1, wykorzystując podanie od kolegi z drużyny i kierując piłkę do siatki.

W 80. minucie E. Agbor został ukarany żółtą kartką, co nie miało jednak większego wpływu na wynik meczu.

Podsumowanie meczu

Wynik 6-1 jednoznacznie pokazuje siłę Miedzi Legnica w tej konfrontacji. Gospodarze byli skuteczni i nie pozostawili żadnych złudzeń swoim rywalom. Sędzia G. Kawałko miał kilka okazji do pokazania żółtych kartek, ale żadna z drużyn nie zobaczyła czerwonego kartonika.

Miedź Legnica czeka teraz na kolejne starcia z Lechią Gdańsk, Chrobrym Głogów i Motorem Lublin. Podbeskidzie z kolei będzie musiało szybko zregenerować siły i przygotować się do następnych meczów, choć ich terminarz nie jest jeszcze w pełni określony.

Miedź Legnica pokazała dziś prawdziwą klasę i udowodniła, że w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej są gotowi na każde wyzwanie.